<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The Eternal Girl's Diary</title>
	<atom:link href="http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sylwiatalar.pl</link>
	<description>Autoterapia na własne życzenie.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Aug 2010 23:57:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<image>
  <link>http://sylwiatalar.pl</link>
  <url>http://sylwiatalar.pl/favicon.ico</url>
  <title>The Eternal Girl's Diary</title>
</image>
		<item>
		<title>Ucieczka od rzeczywistości&#8230;</title>
		<link>http://sylwiatalar.pl/?p=5281</link>
		<comments>http://sylwiatalar.pl/?p=5281#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 23:43:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>The Eternal Girl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sylwiatalar.pl/?p=5281</guid>
		<description><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="ucieczka-od-rzeczywistosci" /></div>
Mam problem. Mój problem polega na zamykaniu się w sobie i uciekaniu od rzeczywistości. Zawsze miałam charakter samotnika, ale ostatnio uciekam od jakichkolwiek relacji z ludźmi, nawet z najbliższymi przyjaciółmi. Nie potrafię radzić sobie z codziennymi problemami. Najgorsze są te wszystkie towarzyskie kontakty, których nie znoszę! Te obłudne uśmiechy, wymuszone rozmowy &#8211; niektórzy z moich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="ucieczka-od-rzeczywistosci" /></div>
<p>Mam problem. Mój problem polega na zamykaniu się w sobie i uciekaniu od rzeczywistości. Zawsze miałam charakter samotnika, ale ostatnio uciekam od jakichkolwiek relacji z ludźmi, nawet z najbliższymi przyjaciółmi. Nie potrafię radzić sobie z codziennymi problemami. Najgorsze są te wszystkie towarzyskie kontakty, których nie znoszę! Te obłudne uśmiechy, wymuszone rozmowy &#8211; niektórzy z moich znajomych zauważyli, że tego nienawidzę, więc oczywiście zaczepiają mnie na złość. Jestem przepełniona nienawiścią do ludzi, a jednocześnie kocham pewne rzeczy mało materialne, jak muzyka czy literatura. Mam wrażenie, że przegrywam z samą sobą. Ma to pewnie związek z faktem, że chociaż zdarza mi się do jakiegoś samej sobie przedstawionego projektu (jak np. stworzenie nowego portalu społecznościowego) zapalić, to zazwyczaj jest to zapał słomiany.   <br />Jedyne, czego pragnę, to możliwość swobodnego zapoznawania się z wszystkimi dobrami kulturowymi (jak książki, muzyka, Internet). Jednocześnie czuję, że brak kontaktów z ludźmi nie jest wcale dla mnie zbawczy, a wręcz przeciwnie. </p>
<p><a href="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/2010/08/21082010.jpg"><img style="border-bottom: 0px; border-left: 0px; display: block; float: none; margin-left: auto; border-top: 0px; margin-right: auto; border-right: 0px" title="21-08-2010" border="0" alt="21-08-2010" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/2010/08/21082010_thumb.jpg" width="554" height="814" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2&amp;p=5281</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmiana miejsca&#8230;</title>
		<link>http://sylwiatalar.pl/?p=5277</link>
		<comments>http://sylwiatalar.pl/?p=5277#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 23:34:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>The Eternal Girl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sylwiatalar.pl/?p=5277</guid>
		<description><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="zmiana-miejsca" /></div>
Czas pożegnać IPiN i psychicznie nastawić się do powitania nowego miejsca. SWZPZPOZ w Warszawie Oddział XIV Leczenia Zaburzeń Nerwicowych w Komorowie. Jednostka podlegająca pod Szpital Psychiatryczny w Tworkach. Czy już powinnam się czuć zażenowana, że tak nisko upadłam..? Nie sądzę. Potrzebuję pomocy, a Komorów polecali mi moi terapeuci i psychiatra. Nie wstydzę się tego, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="zmiana-miejsca" /></div>
<p>Czas pożegnać IPiN i psychicznie nastawić się do powitania nowego miejsca. SWZPZPOZ w Warszawie Oddział XIV Leczenia Zaburzeń Nerwicowych w Komorowie. Jednostka podlegająca pod Szpital Psychiatryczny w Tworkach. Czy już powinnam się czuć zażenowana, że tak nisko upadłam..? Nie sądzę. Potrzebuję pomocy, a Komorów polecali mi moi terapeuci i psychiatra. Nie wstydzę się tego, że potrzebuję pomocy psychiatrycznej. Nie martwi mnie to, że ktoś może o mnie pomyśleć, iż jestem “świrem”. Proszę bardzo &#8211; jestem. I nie neguję tego, wręcz przeciwnie. Od poniedziałku rozpoczynam dwa tygodnie diagnostyczne, dzięki którym fachowcy z Komorowa będą mogli stwierdzić, czy i w jakim zakresie jest mi potrzebna pomoc. Możliwości są dwie: grupowa terapia trzymiesięczna, bądź indywidualna terapia sześciomiesięczna. Bardzo się boję tego ośrodka, choć nie mam jakiegoś uzasadnionego powodu do odczuwania lęku.&#160;&#160;&#160;&#160; </p>
<p>&#160;</p>
<p><a href="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/2010/08/20082010.jpg"><img style="border-right-width: 0px; display: block; float: none; border-top-width: 0px; border-bottom-width: 0px; margin-left: auto; border-left-width: 0px; margin-right: auto" title="20-08-2010" border="0" alt="20-08-2010" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/2010/08/20082010_thumb.jpg" width="554" height="793" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2&amp;p=5277</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Melancholia&#8230;</title>
		<link>http://sylwiatalar.pl/?p=5257</link>
		<comments>http://sylwiatalar.pl/?p=5257#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 21:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>The Eternal Girl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sylwiatalar.pl/?p=5257</guid>
		<description><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="melancholia" /></div>
Wpadlam w swoistego rodzaju odrętwienie, marazm, melancholię… Przeżywam stan głębokiego, egzystencjalnego smutku, poczucia straty oraz bezpowrotnego zagubienia sensu życia. Stan ten łączy się z pewnego rodzaju bezwładem duchowym i cielesnym, inercją, zastojem sił witalnych. Nie brzmi to nazbyt optymistyczie, a jak dodać do tego potwierdzony badaniami fakt, iż głównym zajęciem melancholika jest obserwacja przemijania oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="melancholia" /></div>
<p>Wpadlam w swoistego rodzaju odrętwienie, marazm, melancholię… Przeżywam stan głębokiego, egzystencjalnego smutku, poczucia straty oraz bezpowrotnego zagubienia sensu życia. Stan ten łączy się z pewnego rodzaju bezwładem duchowym i cielesnym, inercją, zastojem sił witalnych. Nie brzmi to nazbyt optymistyczie, a jak dodać do tego potwierdzony badaniami fakt, iż głównym zajęciem melancholika jest obserwacja przemijania oraz zanikania zjawisk i ludzi, to w ogóle rodzi się paranoidalny obraz człowieka ze skażonym myśleniem. Już Johann Wolfgang von Goethe w “Cierpieniach młodego Wertera” opisywał taki stan ducha, w jakim trwam od jakiegoś czasu:&#160; </p>
<p>“(…) Wieczorem postanawiam zobaczyć wschód słońca i nie ruszam się z łóżka. W ciągu dnia obiecuję sobie ucieszyć oczy światłem księżyca i nie wychylam się z pokoju. Nie wiem, doprawdy całkiem, po co się budzę i po co idę spać. Zaczyn, utrzymujący życie moje w napięciu, przepadł gdzieś, podnieta, która mi po nocach sen spędzała z powiek, a świtem budziła na nowo, przestała istnieć. Znajduję się w stanie, w który popadać musieli niezawodnie ci nieszczęśnicy, o których powiadano, że zostali opętani przez złego ducha. Czasem owłada mną coś… co nie jest strachem, ni żądzą…, jakiś wewnętrzny szał, od którego pęka mi pierś i ściska się gardło! Okropność! Wówczas wybiegam i włóczę się po świecie, mimo strasznych zawiei nocnych tej nieprzyjaznej pory roku…”</p>
<p>Poniżej przepiękna piosenka, którą wykonywala kiedyś Krystyna Janda &#8211; sugestywna treść i jakże pięknie komponująca się z moim obecnym stanem ducha muzyka.</p>
<p><strong>Frantic</strong></p>
<p> <strong><em>Krystyna Janda      <br /></em></strong>
<p>Pragnę cię, mówisz mi.    <br />W tym słowie całe piekło tkwi.     <br />Dziś iść do łóżka żaden wstyd,     <br />Lecz jak pełniej żyć?     <br />W duszy swej, gdzieś na dnie,     <br />Próbujesz znaleźć życia sens     <br />Choć jestem inna, mówią zła,     <br />To gra, to tylko gra.     <br />Twoja namiętność jest moją udręką!     <br />Zostaw mnie, proszę, proszę zostaw mnie.     <br />Bierzesz mnie jak jakąś rzecz i mówisz:     <br />Rozkosz to nie grzech.     <br />Zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce     <br />Zbyt wiele chce.     <br />Chcesz mnie, ja bronię się,     <br />Bo chcę nauczyć kochać cię.     <br />Pomiędzy nami wielka przepaść jest.     <br />Znów śmiejesz się,     <br />Dlaczego śmiejesz się? </p>
<p>Z kilku słów, z paru dat,    <br />Chcesz stworzyć erotyczny świat.     <br />To tylko frantic- zmysłów szał,     <br />I gra, gra dwojga ciał.     <br />Mówisz mi: pragnę Cię.     <br />Choć i ja pragnę mówię nie.     <br />Dla mnie to mało,     <br />Czy wiesz, że     <br />Czy wiesz że twoja namiętność jest moją udręką?     <br />Proszę, proszę zostaw mnie. Zostaw mnie.     <br />Bierzesz mnie jak jakąś rzecz i mówisz:     <br />Rozkosz to nie grzech.     <br />Nie, zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce     <br />Zbyt wiele chce     <br />Chcesz mnie, ja bronię się,     <br />Bo chcę nauczyć kochać cię.     <br />Pomiędzy nami wielka przepaść jest.     <br />Nie śmiej się, proszę cię.     <br />Dlaczego śmiejesz się?     <br />Proszę cię,     <br />Proszę cię,     <br />Proszę cię.</p>
<div align="center"><object id="MediaPlayer"  width="425" height="344" classid="CLSID:6BF52A52-394A-11d3-B153-00C04F79FAA6"codebase = "http://activex.microsoft.com/activex/controls/mplayer/en/nsmp2inf.cab#Version=5,1,52,701"standby = "Loading Microsoft Windows Media Player components..."type="application/x-oleobject"><param name="URL" value="http://sylwiatalar.pl/wp-content/mp3/Frantic.mp3"></param><param name="showcontrols" value="true"></param><param name="stretchtofit" value="true"></param><param NAME="AutoStart" VALUE="False"><embed width="425" height="344" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/mp3/Frantic.mp3" showcontrols="true" stretchtofit="true" pluginspage="http://www.microsoft.com/Windows/MediaPlayer/" name="MediaPlayer" autostart="False" EnablePositionControls="false" ShowPositionControls="true" type="application/x-mplayer2"></embed></param></object><center></center></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2&amp;p=5257</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://sylwiatalar.pl/wp-content/mp3/Frantic.mp3" length="3180816" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Najmarniejsza ze sztuk&#8230;</title>
		<link>http://sylwiatalar.pl/?p=5238</link>
		<comments>http://sylwiatalar.pl/?p=5238#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 23:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>The Eternal Girl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sylwiatalar.pl/?p=5238</guid>
		<description><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="najmarniejsza-ze-sztuk" /></div>
Nie umiem wybaczać, choć wiem, że powinnam to umieć. Nie umiem zapominać, choć wiem, że niektóre rzeczy powinnam zapomnieć. To, co czarne, na zawsze pozostanie mętnym cieniem na mojej twarzy&#8230; Nie umiem kochać &#8211; ani siebie, ani nikogo. Nie umiem pozwolić, by mnie kochano &#8211; bo mnie kochać nie można, nie da się. Mnie można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="najmarniejsza-ze-sztuk" /></div>
<p>Nie umiem wybaczać, choć wiem, że powinnam to umieć. Nie umiem zapominać, choć wiem, że niektóre rzeczy powinnam zapomnieć. To, co czarne, na zawsze pozostanie mętnym cieniem na mojej twarzy&#8230; Nie umiem kochać &#8211; ani siebie, ani nikogo. Nie umiem pozwolić, by mnie kochano &#8211; bo mnie kochać nie można, nie da się. Mnie można tylko krzywdzić. Myśli kłębią się &#8211; jedna po drugiej &#8211; bo co, jeżeli do tej pory kochano mnie tylko z litości, z obowiązku, z pustki, z przyzwyczajenia i ze strachu, a nie z bezwarunkowej akceptacji..? Nienawidzę i ciągle, nieustannie, okłamuję samą siebie&#8230; Zakręt&#8230; Pojawił się niedawno na drodze ku zdrowiu, stworzony siłą moich masochistycznych wspomnień, nadinterpretacją tego, co tu i teraz. Coś się kończy, coś się zaczyna, a ja niezmiennie i wciąż na nowo trwam przy uzależnieniach, posiadam zaburzenia, cierpię na nerwicę, przeżywam lęki, czekam na lepsze jutro, pielęgnuję nadzieję, że moje życzenia kiedyś się spełnią. Łudzę się, że nadejdzie dzień, w którym przestanę nienawidzić, na powrót uwierzę, znów zachwyci mnie każdy gest, dotyk, słowo, znów położę się wieczorem do łóżka, spokojna, spełniona, szczęśliwa i nie samotna… A śmierć przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Ułuda, bo przecież wiem, że jeśli tylko zaświeci słońce, za chwilę wszystko zacznie się od nowa. Uzależnienie, zaburzenia, nerwica, lęk, sodoma i gomora. Od nowa, wciąż od nowa. Dzień Świstaka… Utopia. Chciałabym tak niewiele, ot, chociażby zrozumieć, o czym szumią wierzby, co szepce wiatr, gdy wpada przez okno do mojego pokoju, jakie myśli snuje szemrzący delikatnie strumień w lesie. Tak niewiele pragnę. I czekam, zalana łzami o poranku w łóżku, z przytuloną do mojej piersi Sonią &#8211; samotna&#8230; mimo wszystko. Chciałabym móc pokochać niezmiennie, na stałe, dojrzale. Nieustannie taplam się w nienawiści, żalu i niewypowiedzianym braku seksualności. Chciałabym żyć i czuć, że to wszystko ma sens, że rozumiem i sprawdzam się w nowych rolach. Póki co, mam wrażenie, że coraz częściej gram trzeciorzędne role w podrzędnym teatrze, w najmarniejszej ze sztuk. Dopada mnie zniechęcenie, dobija mnie rutyna, brak ekstremalnych wrażeń dołuje mnie totalnie, dążenie do perfekcji zabija mnie od środka, wszystko na próżno, wszystko za późno, wszystko nie tak… </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2&amp;p=5238</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na zakręcie&#8230;</title>
		<link>http://sylwiatalar.pl/?p=5233</link>
		<comments>http://sylwiatalar.pl/?p=5233#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 23:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>The Eternal Girl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sylwiatalar.pl/?p=5233</guid>
		<description><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="na-zakrecie" /></div>
Kiedyś, dawno temu, Agnieszka Osiecka napisała słowa do przepięknego utworu, który w interpretacji Krystyny Jandy (Opole 1997) zyskał na sile oddziaływania. Osiecka zawarła w utworze fragment własnej biografii, Janda – w momencie, gdy utwór wykonywała po raz pierwszy – także naznaczyła go własnymi przeżyciami. Utwór jest uniwersalny, wiekowo, płciowo, wykształceniowo, lokalizacyjnie, jakkolwiek. Słucham go dość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="postavatar"><img class="postavatar" src="http://sylwiatalar.pl/wp-content/uploads/icons/avik.png" width="60" height="60" alt="na-zakrecie" /></div>
<p>Kiedyś, dawno temu, Agnieszka Osiecka napisała słowa do przepięknego utworu, który w interpretacji Krystyny Jandy (Opole 1997) zyskał na sile oddziaływania. Osiecka zawarła w utworze fragment własnej biografii, Janda – w momencie, gdy utwór wykonywała po raz pierwszy – także naznaczyła go własnymi przeżyciami. Utwór jest uniwersalny, wiekowo, płciowo, wykształceniowo, lokalizacyjnie, jakkolwiek. Słucham go dość często, bo dość często czuję, że jestem na zakręcie. Nie wiem, czy to siła słów jednej z najlepszych tekściarek polskich, czy potega talentu mojej ulubionej polskiej aktorki, nie umiem się jednak od utworu uwolnić. Postanowiłam więc przybliżyć go szerszej rzeszy ludzi – umieszczam więc poniżej utwór i tekst – może jeszcze na kimś zrobi wrażenie. </p>
</p>
<div style="padding-bottom: 0px; margin: 0px auto; padding-left: 0px; width: 425px; padding-right: 0px; display: block; float: none; padding-top: 0px" id="scid:5737277B-5D6D-4f48-ABFC-DD9C333F4C5D:7b36f179-7769-4c7c-85db-32500dc20143" class="wlWriterEditableSmartContent">
<div><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Pl48SJXcWtc&amp;hl=en"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Pl48SJXcWtc&amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355"></embed></object></div>
</div>
<p align="center"><strong>&quot;Na zakręcie&quot;     <br /><em>Interpretacja: Krystyna Janda&#160;&#160;&#160; Słowa: Agnieszka Osiecka</em></strong>&#160;</p>
<p align="center">Dobrze się pan czuje?   <br />To świetnie,    <br />właśnie widzę &#8211; jasny wzrok, równy krok    <br />jak z marszu. </p>
<p align="center">A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.   <br />Moje prawo to jest pańskie lewo.    <br />Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,    <br />a ja &#8211; rozdarte drzewo.    <br />Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.    <br />Ode mnie widać niebo przekrzywione.    <br />Pan dzieli każdą zimę, każdy świt na pół.    <br />Pan kocha swoją żonę. </p>
<p align="center">Pora wracać, bo papieros zgaśnie.   <br />Niedługo, proszę pana, będzie rano.    <br />Żona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie.    <br />A robotnicy wstaną. </p>
<p align="center">A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.   <br />Migają światła rozmaitych możliwości.    <br />Pan mówi: basta, pauza, pat.    <br />I pan mi nie zazdrości. </p>
<p align="center">Lepiej chodźmy, bo papieros zgaśnie.   <br />Niedługo, pan to czuje, będzie rano.    <br />Ona czeka, wcale dziś nie zaśnie.    <br />A robotnicy wstaną. </p>
<p align="center">A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.   <br />Choć gdybym chciała &#8211; bym się urządziła.    <br />Już widzę: pieska, bieska, stół.    <br />Wystarczy, żebym była mila. </p>
<p align="center">Pan był także, proszę pana, na zakręcie.   <br />Dziś pan dostrzega, proszę pana, te realia.    <br />I pan haruje, proszę pana, jak ten wół.    <br />A moje życie się kolebie niczym balia. </p>
<p align="center">Pora wracać, już śpiewają zięby.   <br />Niedługo, proszę pana, będzie rano.    <br />Iść do domu, przetrzeć oczy, umyć zęby.    <br />Nim robotnicy wstaną. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sylwiatalar.pl/?feed=rss2&amp;p=5233</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
